| „Wilno natomiast nabrało europejskich polorów i pozorów. Pojawiło się mnóstwo sklepów zagranicznych, wiele nowych restauracji. Odwiedzając je musiałam zapytać: gdzie się podziały czary kuchni litewskiej – najsmakowitsze ze smakowitych cepeliny, chleb niezwykły wileński, sery znakomite, wędlinki pyszne? Od kiedy to serwuje się tam jako danie główne... pizzę! Zawołajmy – jak w „Dziadach” – a kysz!...” Pisarka Barbara Wachowicz |
Jesteśmy dostępni w:
Wywiad z Marylą Rodowicz w miesięczniku „Magazyn Wileński" pt. „Mam bardzo szczególne emocje związane z Wilnem i tymi ziemiami…”, sierpień 2009 r., rozmawiał Witalis Masenas
„Mam bardzo szczególne emocje związane z Wilnem i tymi ziemiami…”
Proszę opowiedzieć o swoim wileńskim rodowodzie.
Babcia, czyli mama mojej mamy, przyjechała do Wilna ze Skrzybowiec pod Lidą. Teraz to jest Białoruś. Mama urodziła się w Wilnie, gdzie babcia poznała swojego męża – czyli mojego dziadka, który nazywał się Jan Sienkiewicz. Na początku XX wieku, zgodnie z obowiązującym w zaborze rosyjskim prawem, jednego z dwóch synów brali do wojska na 25 lat. Aby tego uniknąć, rodzina zmieniła dziadkowi nazwisko z Sienkiewicz na Szymkowski. Dziadek jest pochowany na Cmentarzu Bernardyńskim, był charakteryzatorem w Teatrze „Lutnia”.
Więcej…Artykuł z miesięcznika „Magazyn Wileński" pt. „Niczym w dostojnym polonezie...", sierpień 2009 r., Henryk Mażul
Niczym w dostojnym polonezie…
Co się odwlekło…
Że wzorem zjazdów gdańszczan albo litwaków dobrze by było zagrać hejnał dla rozsianych po świecie wilniuków, przebąkiwano w naszym polskim środowisku nie od dziś. Tylko pomysł ów jakoś ciągle po kościach się rozchodził. Za co niech nam wszystkim, dziś Wilnu przypisanym, wstyd będzie. Bo przecież mogliśmy to uczynić zaraz po tym, odkąd w końcu lat 80. ubiegłego stulecia szczelnie przez długie lata zamknięte sowieckim szlabanem granice zaczęły na oścież się otwierać. Owszem, tych, kogo ta myśl dopadała, mogła porazić obawa, iż taki zjazd – to przedsięwzięcie, wymagające nie lada zachodu, wysiłku organizacyjnego, jak też prozaicznych, choć tak przecież koniecznych środków finansowych.
Więcej…Artykuł w „Kurierze Wileńskim" pt. „W Wilnie odbędzie się I Światowy Zjazd Wilniuków", 2009 r. 6 czerwca, Edyta Szałkowska
W Wilnie odbędzie się I Światowy Zjazd Wilniuków
W dniach 9–16 sierpnia w Wilnie po raz pierwszy odbędzie się Światowy Zjazd Wilniuków. Organizatorzy przedsięwzięcia obiecują osiem dni wypełnionych ciekawymi spotkaniami z wilniukami, koncertami gwiazd muzyki polskiej i litewskiej, wystawami, filmami i wycieczkami.
Prezes Światowego Zjazdu Wilniuków Władysław Wojnicz i główny koordynator projektu Bożena Mieżonis zapewniają, że projekt zaprezentuje unikatową wielokulturowość Wilna na wielu płaszczyznach Fot. Marian Paluszkiewicz
— Wilno pełni w tym roku funkcję Europejskiej Stolicy Kultury. Zjazd stanie się ważnym akcentem polskim tego wydarzenia. Kultura polska ma tu duży dorobek i stanowi nieodłączną część Wilna. Pragniemy w pełni ją zaprezentować — opowiedział o idei Zjazdu Władysław Wojnicz, prezes głównego organizatora przedsięwzięcia – instytucji wyższej użyteczności publicznej „Światowy Zjazd Wilniuków”.
Więcej artykułów…
| 11 marca 1990 roku, wchodząca dotąd w skład ZSRR Litwa ogłosiła Deklarację Niepodległości. Władze Związku Radzieckiego zareagowały na to agresją wprowadzając na ulice Wilna czołgi. |
| Więcej … |