| „Poznać Wilno, to znaczy – ukochać je na zawsze. (...) Lecz piękno Wilna nie kończy się na jego krajobrazie, ono raczej dopiero od niego się zaczyna i snuje dalej swój czar w bryłach i szczegółach budynków miasto tworzących”. Profesor Juliusz Kłos |
Jesteśmy dostępni w:
Po udanych przedsięwzięciach I Światowego Zjazdu Wilniuków, mającego miejsce w Wilnie w 2009 r., po przychylnych komentarzach i słowach podzięki, które przyjmowaliśmy po skończonym projekcie, zrodził się pomysł kontynuacji Zjazdu. Chcąc pozyskać opinie na temat tego, jak oczami uczestników wyglądał I Zjazd, jakie były niedociągnięcia i silne strony oraz czy warta zachodu jest idea kontynuacji Zjazdu ułożyliśmy kwestionariusz i drogą poczty elektronicznej z pytaniami zwróciliśmy się do uczestników i sympatyków Światowego Zjazdu Wilniuków. Wyniki badania przedstawiamy poniżej:
- Średnia ocena pomysłu Światowego Zjazdu Wilniuków zarówno w grupie uczestników, jak i miłośników zjazdu, wynosiła ponad 7 punktów (w skali 10-cio punktowej).
- Na pytanie, czy Światowy Zjazd Wilniuków ma zostać imprezą cykliczną, 100% badanych w obu grupach zaznaczyło odpowiedź „TAK”.
- Prawie połowa miłośników Zjazdu, jak też większa część jego uczestników jest zdania, że Światowy Zjazd Wilniuków ma się odbywać co roku.
- Prawie wszyscy badani (98%), zarówno z grupy uczestników jak też miłośników, mają zamiar uczestniczyć w kolejnym Światowym Zjeździe Wilniuków.
- I Światowy Zjazd Wilniuków spełnił oczekiwania zdecydowanej większości badanych uczestników Zjazdu (90%).
Wykres 1: Czy I Światowy Zjazd Wilniuków spełnił oczekiwania uczestników?

- Zdecydowana większość (92%) badanych (uczestników), program Zjazdu oceniło jako „dobry”, bądź też „bardzo dobry”. Podobnie oceniono też organizację i atmosferę zjazdu.
Wykres 2: Ocena poszczególnych aspektów I Światowego Zjazdu Wilniuków
- Wśród bandanych uczestników Zjazdu największą popularnością cieszyły się koncerty i wystawy. W nich udział wzięło odpowiednio 86% i 68% badanych .
- Uczestnicy Zjazdu poproszeni o wskazanie trzech przedsięwzięć, które im się najbardziej podobały, najczęściej wymieniali koncerty (80%), wystawy (39%), wycieczki (30%).
- Wszystkie kategorie imprez były oceniane bardzo wysoko. Średnia ocena wahała się od 7,9 do 9,6 punktów ( sakali 10-cio punktowej).
- Badani, w programie kolejnego Zjazdu Wilniuków, chcieliby widzieć więcej wystaw, wycieczek nie tylko po Wilnie, ale też po jego okolicach, imprez teatralnych, spotkań ze słynnymi Wilniukami, spotkań pokoleń, koncertów muzyki alternatywnej.
- Respondenci wspomnieli też, że w programie I Światowego Zjazdu Wilniuków zabrakło wystarczającej ilości imprez dla młodzieży i dzieci, a także aktywnych wypraw, zawodów i ogólnych spotkań wszystkich uczestników (np.: piknik/bal Wilniuka). Ich zdaniem, tego rodzaju imprezy sprzyjałyby częstszym kontaktom między samymi uczestnikami Zjazdu.
14 – 23 sierpnia 2010 r. w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbył się projekt wymiany młodzieży z Polski i Litwy. Organizatorami międzynarodowego projektu ze strony litewkiej była I.W.U.P. „Światowy Zjazd Wilniuków”, młodzież polska – to członkowie Związku Młodzieży Wiejskiej z Częstochowy z prezesem koła Marcinem Adamczykiem na czele. Głównym mecenasem projektu był Polsko – Litewski Fundusz Wymiany Młodzieży, działający przy Departamencie ds. Młodzieży Republiki Litewskiej oraz Dom Kultury Polskiej w Wilnie, gdzie przez dziesięć dni młodzież dzieliła się doświadczeniem, wiedzą z zakresu historii oraz uczyła się specyfiki kręcenia profesjonalnego filmu.
Pod czujnym okiem fachowców z Polskiego Portalu Informacyjnego „Wilnoteka” młodzież uczyła się prawidłowego kontaktu z techniką do kręcenia filmu, krok po kroku poznawała, na czym polega praca reżysera, scenarzysty, a najważniejsza współpraca między nimi. A więc, projekt pt. „Potomkowie Grunwaldu” był nie tylko przykładem dobrej wymiany, kiedy to zajęcia skutecznie przechodziły w mieszanych grupach, a obcowanie między uczestnikami nie skańczało się po zakończeniu zaplanowanych zajęć, ale była to też rzadka możliwość w ciągu tygodnia z bliska zapoznać się ze specyfiką tworzenia profesjonalnego filmu. Po raz pierwszy w ramach Polsko – Litewskiego Funduszu Wymiany Młodzieży organizowany projekt za cel miał formowanie nowego punktu widzenia na wspólną polsko-litewską historię, promowanie pozytywnego wizerunku wspólnej spuścizny, dialog między kulturami, współpracę młodych ludzi oraz wspólną pracę twórczą. Cele projektu zostały osiągnięte. Szesnaście młodych ludzi z Polski i Litwy intensywnie i twórczo podchodząc do sprawy (w ciągu tygodnia młodzież musiała przedstawić rezultat swojej pracy) w ciągu dziesięciu dni stworzyło dwa krótkometrażowe filmy o tematyce bitwy pod Grunwaldem, a wszystko to prowadząc dyskusje o wspólnych bohaterach, rozplątując zagmatwane łańcuchy wspólnej kultury i historii oraz znajdując wspólne rozwiązania.
Więcej…
W dniach 1 – 7 lipca 2010 r. w Wilnie odbył się Trzeci Międzynarodowy Konkurs Muzyki Słowiańskiej im. Stanisława Moniuszki. Podstawowym organizatorem tradycyjnego już Konkursu jest Francuskie Stowarzyszenie im. Stanisława Moniuszko w Paryżu. W tym roku po raz pierwszy rywalizacja o miano najlepszego pianisty wyszła poza granice Francji, by móc zasitnieć na scenie wileńskiej. Stało się to dzięki p. Clarze Moniuszko, prezesowi Stowarzyszenia, dyrektorowi artystycznemu konkursu, praprawnuczce Stanisława Moniuszki. W czasie „I Światowego Zjazdu Wilniuków“ w Wilnie między organizatorami projektu a gościem honorowym Zjazdu p. Clarą Moniuszko nawiązała się szczera przyjaźń, której skutkiem i była wspólna realizacja od lat organizowanego przez p. Clarę Konkursu.
W tym roku, do Wilna, miesta w którym słynny kompozytor spędził 18 lat życia, Konkurs zwołał młodych pianistów z Litwy, Rosji, Ukrainy, Francji, USA, Japonii oraz Republiki Kostaryki. Rywalizacji w różnych kategoriach wiekowych przewodniczyli jurorzy z Włoch, Polski, Francji, Rosji oraz Republiki Kostaryki.
Na przeciągu trwania Konkursu, od uroczystego otwarcia do uhonorowania najlepszych, swoim rodakom szczerze kibicowali przedstawiciele placówek dyplomatycznych: ambasador Francji w Wilnie François Laumonier, pani ambasador Japonii w Wilnie pani Miyoko Akashi, doradca do spraw kultury Ambasady Federacji Rosyjskiej oraz doradca do spraw kultury Ambasady Ukrainy. Na uroczystym otwarciu Konkursu obecni byli również p. Małgorzata Kasner, dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie oraz p. Artur Ludkowski, dyrektor Domu Kultury Polskiej w Wilnie, jeden ze współorganizatorów Konkursu.
Na przeciągu tygodnia Dom Kultury Polskiej rozbrzmiewał muzyką wieczną i nieśmiertelną. Zabrzmiały utwory najlepszych kompozytorów słowiańskich, między innymi Piotra Czajkowskiego, Fryderyka Chopina, Stanisława Moniuszki.
W tym roku członkowie jury Grand Prix: przyznali przedstawicielce Rosji p. Nadezhde Gerasimowej. Według słów p. Clary Moniuszko Konkurs charakteryzował wysoki poziom, ukazujący profesjonalne przyszykowanie wszystkich młodych wykonawców.
Reportaż z III Międzynarodowego Konkursu Muzyki Słowiańskiej im. Stanisława Moniuszki
Są wydarzenia, które odmierzają dzieje zarówno państw, narodów, jak i miast, często się mówi o nich: historyczne, przełomowe. Czy do takich zostanie zaliczony także I Światowy Zjazd Wilniuków – zadecyduje przyszłość, jednak dziś już można stwierdzić, że to spotkanie w symboliczny sposób zamknęło pewien etap przeszłości – etap zerwanej więzi historycznej. Żadne z historycznych wydarzeń nie zmieniało tak kardynalnie oblicza Wilna (demograficznego, kulturowego, etc), jak zawierucha II Wojny Światowej i powojenny exodus mieszkańców tego miasta (różnych zresztą narodowości). Przed Sowietami, na Zachód uciekali wszyscy, kogo jeszcze nie wywieziono na Wschód, wyjeżdżały rodziny, od pokoleń mieszkające w Wilnie. Do wyludnionego miasta ściągali nowi mieszkańcy, tworzący jego nowe oblicze, ale historyczna ciągłość wileńskich tradycji, przekazywanych z pokolenia na pokolenie, została przerwana. „Wilniuki”, noszący w sercu miłość do Wilna, zabrali te tradycje do Torunia, Gdańska, Tel-Awiwu albo Chicago.
Więcej…
Pierwszy Światowy Zjazd Wilniuków, jak wszystko co piękne, zbyt szybko dobiegł końca. Mamy nadzieję, że dla większości z Państwa był to prawdziwy powrót do Domu – wytęsknionego, wzbudzającego radosne, choć niekiedy doprawione bólem utraty wspomnienia, do Domu stale powracającego w snach i marzeniach. A my staraliśmy się pokazać Państwu, że ten Dom w Wilnie nadal istnieje, że wyczekiwał tęsknie na swoich mieszkańców przez długie lata rozłąki. A ponieważ wiele z Państwa domów nie przetrwało burzliwych dziejów drugiej połowy XX wieku, próbowaliśmy przynajmniej na ten jeden tydzień sprawić, by całe Wilno stało się przytulnym, przyjaznym, otwartym i niezwykle gościnnym domem dla wielu setek Wilniuków, którzy zareagowali na nasz apel: „odnajdźmy utracone miasto!”.
Więcej artykułów…