Imię gen. Władysława Andersa w historii polskiego narodu zapisało się symbolem dążenia do wolności, przetrwania i zwycięstwa. Dzięki układowi Sikorski - Majski z dnia 30 lipca 1941 r. i umowie wojskowej zawartej w Moskwie 14 sierpnia 1941 r. zostały utworzone Polskie Siły Zbrojne w ZSSR. Dały one schronienie tysiącom wyczerpanych zesłaniem i łagrami obywatelom RP oraz możliwość opuszczenia „nieludzkiej ziemi”. W dwóch etapach wywieziono z terytorium sowieckiego blisko 116 tys. ludzi, w tym ponad 78 tys. żołnierzy i 37 tys. osób cywilnych. Liczba ta stanowiła niecałe 10 % ludności wywiezionej ze wschodnich obszarów Rzeczypospolitej w głąb Związku Sowieckiego.

W roku 2011 mija 70 rocznica utworzenia Armii Andersa, której imię stało się głośne po zwycięskich walkach pod Monte Cassino. Jest to okazja, aby przypomnieć chwalebną rolę żołnierza polskiego podczas II wojny światowej, tragedię całego polskiego społeczeństwa podczas okupacji sowieckiej i wywózek, trud tworzenia Polskiej Armii oraz jej szlak w czasie ewakuacji. Przykład poświęcenia się oraz wytrwałości w nieludzkich warunkach, jakie wykazali wówczas Polacy, posiada duże wartości wychowawcze dla współczesnej młodzieży.

Opracowanie szlaku i korzystanie z niego przyczyni się do:

- Upamiętnienia i nagłośnienia 70. rocznicy utworzenia Polskich Sił Zbrojnych w ZSSR;

- Promowania idei edukacyjnych wyjazdów, mających na celu poznanie naszej historii;

- Popularyzowanie miejsc i krajów powiązanych z polskim imieniem;

- Propagowanie nietypowych tras turystycznych, w tym wypadku - szlak ewakuacji Armii Andersa ze zniewolonego państwa do Iranu, co uratowało życie i dało wolność wielu Polakom;

- Ukazanie dziejów 5 Wileńskiej Dywizji Piechoty, następnie połączonej z 6 Lwowską pod nazwą 5 Kresowej Dywizji Piechoty;

- Udokumentowanie i poprzez publikacje, w oparciu o wspomnienia żołnierzy i cywilów z Armii Andersa, przedstawienie historii utworzenia i ewakuacji Armii tudzież ukazywać historię oraz współczesność krajów, którymi w 1942 r. podążali Polacy;

- Zebranie nowych faktów o procesie tworzenia armii, poprzez rozmowy z mieszkańcami miast leżącymi na szlaku;

- Uczczenia pamięci zmarłych żołnierzy i cywilów – w zależności od potrzeb uporządkowania tablic pamiątkowych i cmentarzy;

Jest to szlak, gdzie rzeczywistość i historia przenikają się nawzajem i uzupełniają. Wspomnienia żołnierzy Armii Andersa przekazują atmosferę trudów z minionych lat, a jednocześnie klimat egzotycznych krajów. Wart udać się i poznać te kraje, znaczone jednak grobem polskiego żołnierza, niestety też cywila, dziecka.

Trasa

Tatiszczewo

Miejsce tworzenia 5 Wileńskiej Dywizji Piechoty. Ze wspomnień żołnierza 5 Dywizji Stefana Kluczykowskiego: „Gen. Anders powitał nas słowami - Czołem Żołnierze! Następnie podszedł do stojących i zwartych szeregów, szedł o lasce, bardzo wolnym krokiem patrząc każdemu prosto w oczy. Po zakończeniu przeglądu powiedział żołnierzom tak: – zebraliśmy się tu, ale nie wszyscy, brakuje nam jeszcze bardzo dużo ludzi, głównie oficerów. Będziemy czynić wszelkie starania, by ich stamtąd wydostać”.

Buzułuk

Przegląd oddziałów polskich 1942 r. Przegląd oddziałów polskich 1942 r. Lokalizacja sztabu Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR. Do tego miasteczka, począwszy od 28 sierpnia 1941 roku, zmierzały rzesze Polaków, rozsianych wówczas po całym ZSRR. Tam rozpoczęto formowanie armii gen. Władysława Andersa. Wydarzenia te upamiętniają tablice pamiątkowych na budynku Sztabu i Dowództwa Armii Polskiej gen. W. Andersa oraz na koszarach żołnierzy polskich w Buzułuku. We wsi Kutubanowka znajduje się pomnik polskich żołnierzy, a stała ekspozycja p.t. "Formowanie się Polskiej Armii gen. Władysława Andersa w Buzułuku w latach 1941-42" działa w Muzeum Krajoznawczym w Buzułuku.

Tockoje

Miejsce tworzenia 6 Lwowskiej Dywizji Piechoty. Znajduje się tam tablica pamiątkowa na budynku "Garnizonnowo doma oficerow", gdzie niegdyś mieścił się polski szpital wojskowy. W miejscowości Tock-2 w 2001 r. został odsłonięty pomnik polskich żołnierzy armii gen. W. Andersa, na miejscu dawnego polskiego cmentarza wojskowego.

Taszkent

W okolicach stolicy Uzbekistanu po przegrupowaniu rozlokowało się część formowanych jednostek polskich. „Wojsko składało się z ludzi chwiejących się z głodu i do widm podobnych - o zapadniętych policzkach i jak szkielety wychudzonych ciałach. Jednak właśnie ci żołnierze – cienie ustawiali się w szeregi i szykowali do walki. „Musicie przeżyć!”Słyszeli rozkaz swego wodza, generała Andersa, którego mundur, tak samo jak ich mundury, zwisał luźno na wychudzonej postaci.” (Krystyna Tomaszyk „Droga i pamięć przez Syberię na Antypody”).

Samarkanda

Registan – czyli trzy medresy (islamskie szkoły koraniczne) ustawione tak, że tworzą otoczony z trzech stron plac zamknięty z orientalnymi bramami, grobowiec Tamerlana – atmosfera zatrzymania się czasu i egzotyki. Czasowo przebywały tam jednostki polskie. Żołnierz Tadeusz Mieczysław Czerkawski podaje niezwykły epizod: „Minęliśmy Taszkient, potem Samarkandę, gdzie miało miejsce niezapomniane wydarzenie. Miejscowy polski garnizon wprowadził zwyczaj grania na rynku w południe hejnału Mariackiego. Jakież było nasze zdumienie, kiedy na pierwszy głos trąbki naszego trębacza zbiegła się ogromna liczba Uzbeków, potomków wojów Tamerlana. Ich radość z usłyszenia melodii z dalekiej Polski zastanowiła żołnierzy. Zaczęli pytać mieszkańców o powód. Otóż istniał wielowiekowy przekaz, że jeśli na rynku w Samarkandzie przybysz z Lechistanu zagra przerwany strzałą najeźdźcy hejnał, naród odzyska wolność ”.

Buchara

Muzułmanom Uzbekom jest świętym miastem. Polakom - kolejnym na drodze w czasie ewakuacji do Iranu, kiedy epidemie dziesiątkowały rodaków. W grudniu 1941 r. w Bucharze, po zwolnieniu z wiezienia sowieckiego, zmarł Kazimierz Piłsudski, brat marszałka.

Aszchabad

Stolica Turkmenistanu. Miasto kolejnego etapu ewakuacji. Lwowiak Józek Bielawski, żołnierz i aktor z 2 Korpusu, tak oto ujął tułaczkę po środkowoazjatyckich republikach ZSRR:

Ja jadę do armii

Niech mnie ktoś nakarmi

Bo bardzo głodny chodzę

Tułam się po całej drodze

Bo bardzośmy ubodzy…

Więc jadę sobie do Aszchabad

Tam mnie mówili: „Dawaj nazad!”

Ajajajaj! I gdzież jest ta armia …

Turkmenbaszy

Dawniej Krasnowodsk – port, z którego Polacy odpływali do Iranu. Jednakże to nie był jeszcze koniec cierpieniom. Wspomnienia Krystyny Tomaszyk najlepiej ukazują rozpacz Polaków: „Nawet, kiedy okręty przypływają, żeby zabrać tych ludzi, nie każdy może wejść na pokład – dodaje mężczyzna i ramieniem zatacza koło w powietrzu. – Czy pani widzi tych ludzi? Proszę się im przyjrzeć. Ci ludzie są przerażeni. Przerażeni, że po przebyciu tak dalekiej drogi, w dalszym ciągu nie będą mogli być uratowani”.

Bandar–e Anzali

Cmentarz polski Bandar–e Anzali Cmentarz polski w Bandar–e Anzali Dawniej Pahlevi - port irański, który stał się zbawieniem dla większości. Jednak niemało byłych więźniów Gułagu pozostało tam na zawsze. Gustaw Herling-Grudziński: „… 2 kwietnia zaś spałem już na piaszczystej plaży w Pahlevi, poza granicami kraju, w którym – jak czytam w moim dzienniczku – można zwątpić w człowieka i sens walki o to, aby mu było lepiej na ziemi”.

Teheran

Stolica Iranu, gdzie przebywała duża ilość żołnierzy i cywilów Armii Andersa. „Wielu polskich zesłańców uważało, że Teheran był miastem „wschodu” – tajemniczy i uroczy; że był miejscem, gdzie wysiedleńcy mogli wrócić do zdrowia i znowu zacząć pozytywnie patrzeć w przyszłość. Ale dla innych Teheran stał się miejscem dalszych tragicznych wydarzeń, miejscem, gdzie śmiertelne epidemie jak dyzenteria i tyfus, stały się nową przeszkodą do przetrwania” (Krystyna Tomaszyk „Droga i pamięć przez Syberię na Antypody”).

Isfahan

Trzecie co do wielkości miasto Iranu. Główny plac Isfahanu - Naghsh-i Jahan, zwany obecnie placem Imama - jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W latach 1942-1943 w Isfahanie opiekę znaleźli ewakuowani z Armią Andersa cywile – głównie kobiety i dzieci. Wśród wielu dzieci znalazła się również Krystyna Tomaszyk: „ … W końcu w Isfahanie założono 27 zakładów. Mieszkało w nich 2000 dzieci. (…) Zakłady były pałacykami i pałacami, należącymi do perskich książąt, którzy byli właścicielami więcej niż jednego pałacu w Isfahanie. Większość z nich, to były duże, jedno albo dwupiętrowe budynki w perskim stylu – miały wysokie drzwi, malowane sufity, łukowe okna i filary podtrzymujące balkony."

Khermanshah

Przygraniczne miasto, przez które przemieszczały się jednostki polskie w drodze z Iranu do Iraku i Palestyny.

Zakończenie trasy nastąpi w Iranie. Symboliczny przełom w dziejach tej formacji - po otrzymaniu pomocy lekarskiej i nowego ekwipunku, żołnierze-tułacze przeistoczyli się w Polską Armię na Wschodzie. Przed nimi były jeszcze szkolenia i walki, ale najgorsze mieli już za sobą.

O Pani moja, Święta Maryjo! Twojej łasce, osobliwej straży i miłosierdziu Twojemu dzisiaj i każdego dnia, i w godzinę śmierci mojej duszę i ciało moje polecam;

… Z tą modlitwą opuszczali ojczyznę i walczyli o przetrwanie…

“Być zwyciężonym i nie ulec … “ - słowa Józefa Piłsudskiego dawały wiarę w zwycięstwo.

Pokonując szlak Armii Andersa, w ręku ze wspomnieniami żołnierzy, będziemy mogli spojrzeć ich oczami na naszą historię - co będzie symbolicznym ukłonem w stronę tych, którzy doświadczyli los tułaczy oraz doskonałą lekcją historii młodym pokoleniom, które nie zaznały tragedii wojny, prześladowań i poniewierki.

Opracował Waldemar Szełkowski